Witajcie, dziś o tym jak kamień spadł mi z serca. Oto krótka historia na ten temat.
Niusia miała dostać kolejną serię szczepień, Tatuś niestety nie mógł dziewczynom towarzyszyć ale o tym już pisałem. Dzwoniąc z pracy do Żonki dowiedziałem się, że Ania nie dostała szczepienia gdyż pojawiła się w jej kupce krew i padło podejrzenie, że Niusia ma zespół napięcia...
I minął miesiąc, czas biegnie zbyt szybko, jego tempo odmierzają pojawiające się co chwila rachunki w skrzynce pocztowej. Po wypełnieniu wszystkich obowiązków służbowych i tych ważniejszych rodzicielskich brakuje mi sił zupełnie. Nie będę tu pisał o tym jak często miałem położyć kompa na kolankach by podzielić się z Wami o tym co u nas. Do dziś wygrywały moje ciężkie...
Zdrowych i wesołych świąt Wielkiej Nocy w rodzinnej atmosferze oraz dużo słońca i radości w dniu Lanego Poniedziałku życzy cała moja rodzinka z Anulką na czele wszystkim blogerkom naszego potralu,
Jak można się domyśleć u nas kocioł, kocioł w porównaniu do chwil gdy Niusi jeszcze z nami nie było. Doba jest za krótka o jakieś 4 godzinki. Po wieczornej toalecie Ani i...
dodano: 20 marca, 20:00 przez TheLittle
Udało mi się zwolnić z pracy by towarzyszyć moim dziewczynom podczas wizyty w przychodni. Do przychodni ze względu na ładną pogodę wyruszyliśmy pieszo. Na poczatku wizyty Mała została zmierzona i zważona, Moja Niusia przekroczyła już 5 kg i ma 56,5 cm wwzrostu. Rośnie jak na drożdżach. Według, nie do konca znanych mi tablic / norm, przydzielono Anusi 75 centyli...
Wróciłem do żywych, nawet już zdąźyłem zregenerować siły. Czy moja kwarantanna spełniła swoje zadanie? Raczej tak. Tak jak napisałem ja wróciłem do zdrowia a jednocześnie mojej Córci i Żonki zdrowie nie opuściło. Ciężko mi się było pozbierać, kilka dni leżałem mało tomny z wysoką temperaturą. Jak mi temperaturka puściła to byłem tak osłabiony, że...
Źle się tu u mnie dzieje ostatnimi dniami. Dlaczego? Tęskno mi za Córcią. Dlaczego? Gdyż odbywam "kwarantannę". Widzę ją jedynie na krótkim widzeniu jak Żonka mi ją przynosi na próg pokoju by pomachała (z pomocą Mamusi - oczywiście) tatusiowi. Teraz nieco jaśniej. Dopadło mnie jakieś przeziębienie czy wirus, kro to wie. Podzieliliśmy mieszkanko na dwie części...
Na wstępie dziękuję za komentarze, rady i ciepłe słowa. Dziś chcę się Wam pochwalić, że wczoraj odbyłem swój pierwszy samodzielny spacer z Córą. To były pierwsze chwile ojca z Córeczką poza domem, zacieśniamy swoje stosunki jak możemy...mój cel - nominacja do tytułu Taty Rok:) Aneczka, jak to już wcześniej zostało sprawdzone na rodzinnym spacerze, podczas...
Po długiej, wręcz za długiej nieobecności wracam. Moje kochane dziewczyny mają się dobrze. Żonie goją się poporodowe "rany" a Mała rośnie. Już udało się jej wyrosnąć z dwóch piżamek. Ale chwilka, spróbuję się nieco w tej mojej pisemnej wypowiedzi zorganizować.Trochę się działo.
1.Mieliśmy walentynki. O romantycznej kolacji w miłym lokalu z Żoną mogłem...
Do jasnej ciasnej, że tak pozwolę sobie zacząć. Uważam, że wraz z urlopem macierzyńskim dla mamy, urlop powinien też dostać i tatuś. Tak, tak, wiem, że mamy urlop ojcowski i dwa dni okolicznościowe po porodzie ale to nic w porównaniu z wolnym dla Mam. Zdaję sobie też sprawę, że poród to nie buła z masłem i, że drogie Panie-Mamy potrzebują sporo czasu by dojść do...
Włąśnie mam chwilę dla siebie, raczej dużo takich już nie będzie. Pierwszy raz zostałem z Anulką sam w domu, Żonka poszła na mały spacer, już dawno nie oddychała świeżym powietrzem. Wychodzi więc jednak na to, że tę chwilę dzielę z Córusią ale, że Mała jest najedzona, przebrana i smacznie śpi to przywłaszczam tę chwilę dla siebie :) a co.
Niesamowita historia z tymi...
Na wstępie dziękuje wszystkim za gratulacje i pozdrowienia. Moje dziewczyny mają się dobrze i co ważniejsze z dnia na dzień chyba mają się coraz lepiej. Mała troszkę nam w nocy dokazuje ale tak to już podobno musi być.
Dzisiaj na łamach bloga chciałbym zwrócić uwagę na instytucję Położnej. Te, z którymi mieliśmy przyjemność były, są fenomenalne. Gdy przyszło mi...
dodano: 31 stycznia, 19:25 przez TheLittle
Do szpitala pojechaliśmy koło godziny 18 dnia wcześniejszego. Personel debatował czy to już czas no to by zostawić moją Żonę do porodu. Głosy były podzielone ale ostatecznie zdecydowano się umieścić Żonkę na sali przedporodowej. Lekarz powiedział, że poród zacznie się nie wcześniej niż za 12 godzin. Tu pojawił się pierwszy dylemat, co robić? Czekać? Położne wraz z...
Koniec czekania, jestem Tatusiem !!! To niesamowite uczucie, emocje a jednocześnie wielkie zmęczenie. Wszystko co w człowieku siedziało właśnie odpuściło. Wielkie BRAWA dla mojej kochanej Żony !!! Była dzielna, jest cudowna, jestem z niej dumny. Córeczka jest piękna - to po Mamusi, to prawie 3,5 kg słodyczy nad słodyczami, wzroku nie można oderwać.
Dziękuję za wspóne...
No i termin minął a Dzidziusia nie ma. Byliśmy wczoraj na porodówce, były badania, wszystko właściwie sprzyja porodowi ale nasz Uparciuch się na świat nie pcha. Już z Żonką się licytujemy po kim to będzie takie uparte:) W 31 tygodniu chciało dziecko wyłazić ale stwierdziliśmy, że to za wcześnie no i teraz mamy. Postawę Dzidziusia odbieramy jako Nie to Nie, czyli jak mnie...
U mnie nadal stan niecierpliwego wyczekiwania, niepokój coraz większy. Coś zaczynam nabierać przekonania, że Dzidziuś faktycznie wyskoczy po terminie. Dzisiejsza notka nie będzie zbyt optymistyczna, będzie pełna obaw związanych z wychowywaniem potomka w naszym pięknym kraju.
To co się dzieje mnie przeraża. Życie zaczyna być jedną wielką walką o przetrwanie. Nie można...
Mój Dzidziuś nadal znajduje się w maminym brzuszku wiec czekając na jego narodziny poruszę temat przesądów związanych z narodzinami dziecka.
Jeden z przesądów, o którym słyszałem, mowi, że przed narodzinami dziecka nie należy kupować dla niego wózka. Ma to niby przynosić pecha.
Przesądy przesądami ale teraz kupno wózka to niczym wizyta w salonie samochodowym gdzie można...
Rozwiązanie nadchodzi wielkimi krokami, mam wrażenie, że jest już pod drzwiami i za chwile zadzwoni. Żona mi mówiła, że ostatniej nocy miała "kujki" i przeszła jej myśl, że to już czas. Brzuszek z minuty na minutę jest coraz niżej.
Mieliśmy już podobne zdarzenie w 31 tygodniu ciąży, w nocy Żonkę obudziły straszne bóle. Zanim mnie obudziła postanowiła się z...
Wiele moich myśli krąży wokół zbliżającego się porodu. Włąściwie wszystkie myśli, lęki, obawy mogę zamknąć w słowach 'być albo nie być'. Chcę uczestniczyć w tym wielkim wydarzeniu, które na zawsze zmieni moje życie, ale...no właśnie ale...
Pierwsza obawa jest taka czy zdążę na czas. Wiem, że z reguły poród nie trwa 35 minut, wiem, że z pracy do domu nie...
Tak się zastanawiam jak statystycznie wygląda trafność odgadnięcia płci dziecka przy badaniu usg. W kręgu moich najbliższych, moich znajomych nie wygląda to imponująco. Skuteczność ociera się o jakieś 60% ale tak sobie myśle, że może moja grupa badanych jest zbyt mała i wynik jest mocno przekłamany.
Kilkanaście a wręcz kilkadziesiąt lat temu, gdy ja byłem na...
Dziś podzielę się z Wami pomysłowością mojej Żony, tym w jaki sposób postanowiła mnie poinformować, że zostanę tatusiem.
Można się domyśleć, że rzecz miała miejsce jakieś 8 miesięcy temu. Udało nam się spełnić nasze wspólne marzenie - odwiedzić jedną z greckich wysp. Samolot wzbił się już dość wysoko, można było odpiąć pasy. Ja, wyglądający sobie przez...
Na początku pragnę grzecznie powitać wszystkich czytelników mojego bloga. Co mnie skłoniło do podjęcia takiej działalności? Odpowiedź jest dość prosta — mój własny, prywatny Dzidziuś, który jest już w drodze do mnie. Fakt zbliżającego się do mnie wielkimi krokami rodzicielstwa spowodował chęć podzielenia się z Wami moimi radościami, myślami i wszystkim tym co...
Śledź bloga: RSS Dodaj do ulubionych blogów